Dojazd do Chorwacji, najlepsze trasy w Chorwacji, Grecji i na Karaibach, rejsy morskie

Obsługa urządzeń na jachcie, część I


Dla osób z praktyką bałtycką lub mazurską obsługa niektórych urządzeń na czarterowanych jachtach na ciepłych morzach może być pewną nowością. Ponieważ nieumiejętna obsługa może narazić czarterującego na niepotrzebne koszty - przedstawiamy Wam pierwszą część artykułu dotyczącego obsługi urządzeń: kotwicy, silnika, autopilota oraz steru strumieniowego. Również na czarterowanych jachtach te powyższe różnią się od siebie, ale po opanowaniu pewnego schematu obsługi - poradzicie sobie z każdym kolejnym jachtem. Dlatego traktujcie poniższy artykuł jako pewien zarys obsługi urządzeń - o szczegółach ich obsługi na czarterowanym jachcie dowiecie się od armatora na miejscu.
 
 
 
 
 

Kotwica i winda kotwiczna

Na czarterowanych jachtach praktycznie zawsze znajduje się elektryczna winda kotwiczna na dziobie. Jej obsługa jest bardzo prosta, wystarczy pamiętać o kilku prostych zasadach:
  • najważniejsza - obsługujemy windę kotwiczną zawsze przy działającym silniku. Obciąża ona na tyle nasze akumulatory, że bez wspierania się zasilaniem z silnika, możemy je bardzo łatwo rozładować.
  • czasem dodatkowo windę kotwiczną musimy uruchomić włączając odpowiedni przycisk na panelu sterowania przy stole nawigacyjnym
  • przed opuszczeniem kotwicy należy ją odbezpieczyć - wyjąć trzymającą ją zawleczkę lub odwiązać krawat
  • operować kotwicą należy specjalnym pilotem znajdującym się w forpiku lub w jednej z przednich kabin - rozciągany kabel pozwala wyjąć pilota na zewnątrz - są tam 2 przyciski - zwijanie kotwicy (UP) i opuszczanie kotwicy (DOWN)
  • co 5 lub 10 metrów długosci łańcucha kolejne odcinki oznaczone są przez kolorowe opaski - dzięki temu mamy kontrolę, ile łancucha opuściliśmy do wody
  • dobrą praktyką jest zwijanie łańcucha bez wspomagania się biegiem naprzód na silniku (silnik powinien pracować na luzie), dzięki temu nawet w przypadku, kiedy kotwica i łańcuch znajdują się pod jachtem - nie ma ryzyka jego zaplątania w śrubę
Celem tego artykułu nie jest instruowanie odnośnie samego manewru stawania na kotwicy, co należy przećwiczyć na kursach żeglarskich - to na nich dowiecie się o tym, jak planować miejsce postoju, w którym momencie rzucać kotwicę, ile oddawać łańcucha w zależności od dna i warunków wiatrowych.
 
 

Silnik stacjonarny na jachcie

Uruchamianie silnika wysokoprężnego:
 
1) Przygotowanie silnika do pracy - ustawiamy manetkę służącą do obsługi ilości obrotów silnika w położeniu LUZ. Łatwo wyczuć, gdzie jest LUZ operując manetką bez pracy silnika - wystarczy przekręcić ją lekko do przodu oraz do tyłu. Są trzy ustawienia manetki, które są bardzo charakterystyczne i wyczuwalne przez to, że manetka po dotarciu do jednego z tych ustawień sama lekko do tej pozycji przeskakuje oraz słyszalne jest w tym momencie charakterystyczne "pyknięcie". Są to: WOLNA WSTECZ, LUZ I WOLNA NAPRZÓD. Tak więc należy tak długo operować manetką, aż będziemy wiedzieli, gdzie jest każde z tych ustawień. Pozycja między MAŁĄ WSTECZ a MAŁĄ NAPRZÓD zawsze oznacza LUZ. Operowanie manetką bez włączonego silnika nie powoduje jej uszkodzenia.
 
Zalecamy używać terminu WOLNA WSTECZ podczas komunikacji z załogą zamiast MAŁA WSTECZ, ze względu na podobieństwo w brzmieniu MAŁA i CAŁA WSTECZ, co podczas manewrów portowych i przy włączonym silniku może mieć katastrofalne skutki, jeśli osoba operujaca manetką usłyszy CAŁA zamiast MAŁA.
 
2) Etap grzania świec - aby uruchomić silnik musimy przejść przez etap grzania świec żarowych. W tym celu przekręcamy kluczyk (lub przełączamy na I poziom przełącznik służący do włączenia silnika) na desce rozdzielczej umieszczonej w kokpicie (z boku lub na stopce koła sterowego) na pierwszy poziom - zazwyczaj włącza się wtedy charakterystyczny pisk sygnalizujący grzanie świec żarowych. Czekamy około 4-5 sekund w przypadku silnika zimnego lub około 2-3 sekund w przypadku silnika, który pracował w ciągu ostatniej godziny.
 
3) Uruchomienie silnika - przekręcamy dalej kluczyk (lub naciskamy przycisk służący do uruchomienia silnika). W przypadku silnika zimnego nim zaczniemy jego pracę na gazie - warto przynajmniej 2 minuty odczekać z silnikiem pracującym na luzie. W przypadku uruchamiania silnika w sytuacjach awaryjnych, kiedy potrzebujemy szybko wsparcie silnika w manewrach - etap ten można bardzo skrócić lub nawet pominąć.
 
Praca manetką - kilka drobnych uwag: w portach przy manewrach, jeśli nie jest to konieczne, pływajmy na WOLNA WSTECZ i WOLNA NAPRZÓD na ustalonych pozycjach manetki. Spytajmy przed wypłynięciem z portu macierzystego, jakie obroty silnika są maksymalne oraz jakie są prędkością standardową przeznaczoną do wielogodzinnej pracy silnika. Pamiętajmy, że przy biegu wstecz na ster napiera bardzo duża siła, dlatego nie powinno się pływać szybko jachtem wstecz, ponieważ grozi to urwaniem sterociągów.
 
Wyłączenie silnika - ustawiamy manetkę w pozycji LUZ, przytrzymujemy dłużej przycisk (wajchę) wyłączenia silnika do jego zgaśnięcia. W momencie zgaśnięcia silnika - od razu przekręcamy kluczyk w stacyjce na pozycję ZERO (lub przełączamy przycisk zastępujacy kluczyk na pozycję zero). Potrzebę tego ostatniego etapu będzie sygnalizować nam pisk dochodzący z panelu urządzenia.
Kilka dodatkowych uwag:
1) Należy sprawdzać poziom oleju co około 2 dni lub po bardzo długich okresach pracy silnika - sprawdzamy zawsze, gdy silnik jest zimny, a jacht stoi bez przechyłu.
2) Tankowanie paliwa odbywa się na specjalnie do tego przeznaczonych wodnych stacjach benzynowych. Oczywiście tankujemy ropę (diesel). Wlot paliwa znajduje się zazwyczaj na rufie jachtu z oznaczoną nalepką "Diesel". Jachty zdajemy armatorowi z pełnym zbiornikiem paliwa (należy to potwierdzić), dlatego tradycją każdego rejsu jest piątkowe tankowanie w porcie wyokrętowania.
3) Pomimo, że procedura uruchomienia silnika jest praktycznie zawsze taka sama - deski rozdzielcze różnią się na jachtach od siebie - dlatego jedną z najważniejszych rzeczy przy przejmowaniu jachtu jest zasygnalizowanie, że chcemy w obecności armatora po jego instrukcji 1 raz sami uruchomić i zgasić silnik, przy okazji kontrolując stan paliwa w baku. Nie polegajmy wyłącznie na samym pokazie.
4) Silniki wbudowane w jachtach morskich przystosowane są do wielogodzinnej ciągłej pracy. Jeśli silnik pracuje prawidłowo (prawidłowy odgłos, a z rury wydechowej wytryskiwana jest stabilnie woda), nie wymaga on chłodzenia czy wyłączania i może pracować przez wiele godzin, jednak na prędkości marszowej, a nie maksymalnej.
 

 

Autopilot

Choć działanie samosteru wiatrowego (prekursora autopilota) wprowadza wielu żeglarzy w zachwyt, na jachtach na ciepłych morzach montuje się standardowo autopiloty elektroniczne, działające na bazie GPS, często połączone również wiatromierzem i operujące sterem specjalnymi siłownikami. Są one zdecydowanie prostsze w obsłudze, działają przy płynięciu na silniku w bezwietrzną pogodę oraz są zdecydowanie bardziej odporne na uszkodzenia niż delikatne trybiki samosterów.
 
Ze względu na budowę, można wyróżnić 2 rodzaje autopilotów - wbudowane oraz montowane przy okazji każdego użycia. Tych pierwszych na jachcie nie widać oprócz ich panelu sterowania, natomiast tym montowanym chcemy poświęcić chwilę czasu.
 
Zazwyczaj ich siłownik znajduje się w skrzynce podobnej do tej na narzędzia. Montuje się go w momencie potrzeby użycia autopilota przy stopce koła sterowego. Pasek klinowy należy zawiesić zarówno na autopilocie jak i kole sterowym, podłączyć siłownik do kontaktu w stopce koła sterowego, włączyć zasilanie autopilota na desce rozdzielczej pod pokładem, a następnie naciągnać tak siłownik, aby pasek klinowy leżał ściśle na kole sterowym.
 
Niezależnie od rodzaju siłownika - obsługa samego panelu autopilota jest bardzo prosta. Włączenie przycisku "autopilot" powoduje, że trzyma on kurs kompasowy, jakim dotychczas płynął jacht. Zauważalne są wtedy minimalne korekty sterownika na kole sterowym. Zmiany kursu o 1 stopień lub 10 stopni w lewo lub prawo dokonuje się poprzez naciskanie stosownych przycisków na panelu. Wyłączenie pracy siłownika uzyskuje się poprzez naciśnięcie przycisku StandBy.
Uwaga! Bardzo ważne jest, aby nie próbować ręcznie sterować kołem sterowym podczas kiedy działa autopilot. Można w ten sposób bardzo łatwo uszkodzić siłownik lub sterociągi.
W przypadku, kiedy autopilot połączony jest z wiatromierzem, możliwe jest również ustawienie kierunku płynięcia względem wiatru, jak również robienie autopilotem zwrotów przez sztag. Szczegóły, jak tego dokonać znajdziecie w instrukcji autopilota na jachcie - takowa zawsze powinna się znajdować na jego wyposażeniu.
 
 

 

Ster strumieniowy - Bow thruster

Na deser - opisujemy Wam obsługę steru strumieniowego:

Ster strumieniowy (ang. bow thruster) jest to mały elektryczny silnik znajdujący się pod wodą w okolicy dziobu jachtu. Jest on dużym ułatwieniem, szczególnie w przypadku dużych jachtów, kiedy podczas cumowania rufą do nabrzeża lub manewru kotwiczenia tracimy kontrolę nad dziobem jachtu, który przesuwa się on pod wpływem wiatru (wiejącym na burtę) w jedną bądź drugą stronę.

Obsługa
Obsługa steru strumieniowego jest bardzo intuicyjna. Po jego włączeniu skierowanie joysticka w lewo, powoduje, że dziób przesuwa się w lewą stroną, analogicznie w prawo.Joystick znajduje się zazwyczja w okolicy manetki, aby umożiwić sternikowi jednoczesne sterowanie oboma silnikami. Istotne jest jednak, aby nie używać na raz steru strumieniowego dłużej niż 5-6 sekund. Dlatego lepiej dawać tzw. częstsze "kopy" niż 1 długi i korzystać jedynie, kiedy jest to naprawdę potrzebne. Zauważymy zresztą po dłuższym jednokrotnym użytkowaniu, że z każdym kolejnym "kopem" działa on coraz słabiej. Do czasu następnego użycia powinniśmy zachować odstęp dając czas na naładowanie akumulatora.
 
 
 

 

 

Zobacz nasz Bezpłatny Magazyn Żeglarski

 

powrót Czarery i rejsy - polecili nas nastepny artykuł